Od kiedy pamiętam w naszym domu zawsze były zwierzęta: psy, rybki, chomiki a nawet gekon. Jednakże naszą miłością od zawsze były koty. Szczególnie taka jedna, przybyszka z Kaliningradu NEZABUDKA KROHA rasy Cornish Rex. Przyjechała do Polski tylko na dwa dni zaprezentować się na wystawie. Jej niezwykła uroda i wdzięk sprawiły, że już nie mogliśmy się z nią rozstać. Pierwszego dnia pobytu w domu bez reszty podbiła nasze serca i od tej pory niepodzielnie króluje domostwem. Jest to łaskawa imperatorka, z godnością dzieląca królestwo z innymi kotami. Poza tym Kroszka jest niesamowitym pieszczochem uwielbiającym noszenie na rękach, głaskanie czyli innymi słowy wszelkie mizianie.
Po dwóch latach hodowla powiększyła się o córkę Krohy i Archimedesa Jarek's, która otrzymała imię AXONA BELVOIRE, choć z uwagi na figlarny charakter otrzymała domowe imię Fredzia. Jej charakter najlepiej określić krótkim: prawdziwy cornish. Jeszcze jako sześciomiesięczny kociak z pewną taką nieśmiałością zaprezentowała swą urodę na VII i VIII Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych w Warszawie organizowanej przez PZF. Rezultatem potyczek z innymi małolatami są dwie oceny EX1 oraz NOM BIS.
Od tej chwili hodowla kotów stała się całym naszym życiem. W naszej hodowli pojawiło się więcej kotów i kociąt ale wszystkie kochamy jakby były najważniejsze na świecie. Bo przecież są!

Nasza hodowla kieruje się kilkoma zasadami na które pragniemy zwrócić Państwa uwagę: Kocięta opuszczają hodowlę w wieku co najmniej 12 tygodni, kiedy są trzykrotnie odrobaczone i dwukrotnie zaszczepione. Do tego czasu kocięta wychowują się w domu, a dokładniej w głównym pokoju aby doskonale znały ludzi, mogły przychodzić się pieścić kiedy chcą i nie bały się odgłosów domu. Strażnikiem ich bezpieczeństwa jest nasza sunia Dike Gratia Superis – dog niemiecki. Dzięki niej kocięta nie boją się psów i inny zwierząt. Kocięta opuszczając hodowlę są zdrowe i zabezpieczone przed zagrażającymi im chorobami, a przede wszystkim są rozpieszczone. Na co komu kociak nawet najpiękniejszy na świecie kiedy nie można się do niego przytulić?

Starannie wybieramy domy w których mają zamieszkać nasze maleństwa. Nigdy nikomu nie sprzedajemy Kocurków do hodowli. Nasze doświadczenia w tym zakresie są niezbyt korzystne i nie istnieją okoliczności które mogłyby zmienić nasze zdanie. Z nabywcami kociąt zawsze podpisujemy umowy, w których zobowiązujemy się do udzielenie wszelkiej pomocy dotyczącej zdrowia i pielęgnacji kociaka. Wzór umowy jest dostępny poniżej.

 

 

 

Wzór umowy

PZF
           
WCF